Gwiżdże, świszcze i nosi głosy. Przyglądałem się temu bliżej, jest oczywiście możliwość zamknięcia tego (przynajmniej u mnie w kuchni). Trzeba niestety wyłamać dwie takie blaszki - po jednej na stronę. Wtedy można lekko przycisnąć dwa takie skrzydełka na środku i lekko przekręcić. Wtedy dwie klapki zamykają otwór. W bliku nie ma gazu, więc od czasu do czasu można to zamknąć, jak ktoś wietrzy itp. to może być spokojniejszy. Blaszki należy wyłamać, gdyż jeśli tego nie zrobimy, a skrzydełka zaskoczą do końca, to niestety będzie kłopot z ich otwarciem. Będzie trzeba użyć siły, co spowoduje i tak wygięcie blaszek i dalej konieczność ich usunięcia. Jak mówiłem bawiłem się tym nie dalej jak 2 dni temu .
Mam odkrecone kaloryfery na max, a one sa tylko cieple. Dzwonilem do konserwatora, sprawdzil i powiedzial, ze taka jest ustawiona temperatura i on tego nie zmieni...
u mnie tez nie grzało za dobrze ale jak im zgłosiłem to facet powiedział że bedzie u nas to sprawdzi czy rury w szafie na korytarzu nie są zapowietrzone, i w sumie od tego czasu grzejniki zaczęły grzać.
Zmierzylam, mam w mieszkaniu 18stopni... A wszystkie kaloryfery odkrecone non stop na maxa.
Znajomi z 51b przy kaloryferach odkreconych na 5, maja temperaturę 22stopnie, w mieszkaniu nie dość, że na najwyższym piętrze to jeszcze narożnym. Pomiary wykonane były tym samym narzedziem.
Konserwator twierdzi, że wszystko jest ok...i ciepłej nie będzie.
Fakt, że Activ u nas przyoszczędził na kaloryferach i założył nam chudsze niż w 51b, ale chyba nie ma to przełożenia aż na 4 stopnie, w dodatku przy roznym poziomie grzania.
U Was naprawdę jest ciepło?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez ellpii dnia Czw 22:43, 26 Lis 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zmierzylam, mam w mieszkaniu 18stopni... A wszystkie kaloryfery odkrecone non stop na maxa.
Znajomi z 51b przy kaloryferach odkreconych na 5, maja temperaturę 22stopnie, w mieszkaniu nie dość, że na najwyższym piętrze to jeszcze narożnym. Pomiary wykonane były tym samym narzedziem.
Konserwator twierdzi, że wszystko jest ok...i ciepłej nie będzie.
Fakt, że Activ u nas przyoszczędził na kaloryferach i założył nam chudsze niż w 51b, ale chyba nie ma to przełożenia aż na 4 stopnie, w dodatku przy roznym poziomie grzania.
U Was naprawdę jest ciepło?
Ewidentnie coś jest nie tak. A pytałaś może kogoś innego ze swojego piętra i klatki czy ma taki sam problem? Jakie masz zużycie ciepła? więcej niż 1,5Gj na miesiąc? Termostat ustawiony na "3" przy 18 stopniach to powinien być gorący.
Na Twoim miejscu skontaktowałbym się z firmą Machaczka, która chyba robiła instalację, może oni coś pomogą. Mogę Ci podać numer do nich jak chcesz.
Ja mam na "3" około 21 stopni ale ekspozycja tylko na południe.
Czy ktoś jeszcze ma powracające problemy z ogrzewaniem? U nas pan z firmy zajmującej się ogrzewaniem był już cztery razy i na tym raczej się nie skończy. Co jakiś czas grzejniki po prostu przestają grzać, robią się całkiem zimne. Zazwyczaj jeden, dwa grzejniki zlokalizowane najbliżej głównego zaworu na korytarzy pozostają jeszcze lekko ciepłe i wtedy dzwonimy po konserwatora. Przyjeżdża następnego dnia, odpowietrza instalację w skrzynce rozszczelniając na chwilę przyłącz wody zaraz przed miernikiem GJ i "dobija" wodę do instalacji. Za każdym razem twierdzi, że grzejniki są zimne bo ciśnienie wody w instalacji jest zbyt niskie i do tego jest ona zapowietrzona. To co robi pomaga i grzejniki znowu są ciepłe przez około tydzień.
Zdaniem "fachowca" dzieje się tak dlatego, że ktoś na własną rękę w naszym pionie odpowietrza u siebie instalację albo montuje/demontuje grzejniki. Według niego wahania temperatury na zewnątrz powodują zapowietrzanie się instalacji bo woda raz jest ciepła, a raz zimna. Te hipotezy mnie nie przekonują, kto demontuje grzejniki pół roku po wprowadzeniu się, do tego w zimie? Co do wahań temperatury na zewnątrz to każdej zimy tak jest i na żadnym dotychczas wynajmowanym przeze mnie mieszkaniu nie sprawiało to problemów z instalacją.
"Fachowiec" (tak naprawdę to po prostu operator klucza francuskiego) powiedział, że będzie przyjeżdżał za każdym razem jak po niego zadzwonię i coś mi się wydaje że prędzej mi się znudzi dzwonienie po niego niż jemu przyjeżdżanie. Zgłoszę to do Activa w formie reklamacji, ale chciałbym wcześniej wiedzieć czy ktoś miał/ma może podobne problemy?
Czy ktoś jeszcze ma powracające problemy z ogrzewaniem?
Może ktoś ma nieszczelną instalację i woda się gdzieś sączy w beton i po jakimś czasie ciśnienie spada? Zapewne mieszkasz gdzieś na górze i w pierwszej kolejności odczuwasz spadek ciśnienia. Może zabrzmi to dziwnie, lecz chyba temu konserwatorowi opłaca się przyjeżdżać do Was co tydzień...
U nas na 2 piętrze jest wszystko ok. Wszystko się unormowało i takich problemów nie ma.
U mnie konserwator był w tym tygodniu. Stwierdził, że dużo powietrza było w rurach na klatce schodowej i powinno być lepiej.
Po jego interwencji temperatura w mieszkaniu podniosła się z 18,6 do 19 stopni... Czyli nadal jest zimno przy grzejnikach odkręconych na maksa.
Pan Konserwator powiedział, że cudów nie będzie, bo ustawiona czujka podaje wodę o temperaturze 38stopni.Jak temperatura na zewnątrz spadnie to wówczas w grzejnikach będzie cieplejsza woda.
Argument do mnie nie przemawia, bo temperatura wody podawana jest chyba taka sama do wszystkich mieszkań, a kilkoro z Was odpisało, że ma w mieszkaniach ciepło...
Dodatkowo dziś o 6 rano grzejnik w sypialni miałam letni (a dokładnie na górze zimny, na dole jeszcze lekko ciepły), w salonie to samo. Nie wiem czy to zasługa czujki, która odczytała wyższą temperaturę na zewnątrz i zaprzestała podawać ciepłą wodę (noc była chyba stosunkowo ciepła). czy ma to może związek z tym co pisze Tadek.
Po powrocie z pracy zobaczę czy są już całkiem zimne...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 3 z 4Idź do strony Poprzedni1, 2, 3, 4Następny